rmissio
Modlitwa w intencji ewnagelizacji  
13-12-2017


Jak trudno jest miłować - ale jak warto jest miłować.


Stefan Wyszyński

 Świadectwo   

23.07.2008- T.S.

Moc Bożej Miłości

Gdy miłość Pana wypleni nasze serca,stajemy sie miłością dla siebie wzajemnie.Jak pięknie jest sie nią dzielić!Jak bardzo jesteśmy szczęśliwi,gdy inni ja przyjmują...Panie!Twoja Miłość łączy nas,jednoczy,czyni jedna rodzina.Ty Panie byleś dzisiaj wśród nas.Czuliśmy Twoja obecność,Twoja moc,Twoja ogromna miłość.Serca były przepełnione pokojem.Dzisiaj w południe żegnaliśmy malutkie dzieciątko,które urodziło sie przedwcześnie,ważyło tylko 500 g. malutka biała trumienka,a obok my tzn.duszpasterz ewangelicki,duszpasterz katolicki,ja i muzułmańscy(Turcja)rodzice,którzy niepewni, zdecydowali sie przyjąć nasze zaproszenie.Przyszli niepewni,ponieważ był to cmentarz katolicki i wszystko obce ich kulturze.Byli ogromnie zaskoczeni,z jak wielka miłością zostali przez nas przyjęci, jak wielkim szacunkiem zostało obdarzone ich dzieciątko.Modliliśmy sie Słowem Bożym,a rodzice mieli możliwość modlić sie zgodnie z ich wyznaniem.I to była nasza wspólna,oryginalna modlitwa i w tym momencie nie było miedzy nami żadnych różnic.Czuliśmy jedno:jesteśmy braćmi,a Pan jest naszym Ojcem.To Pan wyreżyserował nam to południe.Później w rozmowie przy filiżance kawy,czuliśmy sie sobie bliscy.Miłość Pana lamie wszelkie bariery,granice,różnice,ginie nienawiść,strach.Jeden jest Pan,a Jego miłość wlewa pokój w nasze serca.Bez względu na nasze pochodzenie.