rmissio
Modlitwa w intencji ewnagelizacji  
13-12-2017


Ludzie ratują wartość pieniądza, ale nie umieją ratować wartości życia.


Stefan Wyszyński

 Świadectwo   

05.06.2007- Monika

Cud którego byłam świadkiem

Kurs Filipa okazał się najwspanialszym kursem, w jakim udało mi się uczestniczyć. On odmienił moje życie, pozwolił mi na nowo odkryć postać Ducha Świętego. Nauczyłam się modlić do niego a przez to otworzyłam się na Jego działanie, otworzyłam moje serce, co spowodowało niesamowity spokój i radość, jaka mnie ogarnęła. Byłam Katoliczką, która modliła się, chodziła, co niedziele do Kościoła, ale była to bardziej rutyna, przyzwyczajanie niż potrzeba serca. Chciałam to zmienić, dlatego też zapisałam się na ten Kurs. I udało się, teraz każda Msza jest dla osobistym zaproszeniem na ucztę Pana. Ale był jeszcze inny powód, dlaczego tam poszłam. Przyszedł taki moment w moim życiu, gdzie zbłądziłam, tkwiłam w grzechu i nie umiałam z niego wyjść, może ze nie miałam ale może nie za bardzo się starałam. Ale wreszcie otrzaskam się, zerwałam z tym i poszłam do spowiedzi św. Po wyspowiadaniu się było lepiej, ale jakoś tak nie do końca, ciągle miałam poczucie winy. Dopiero na tym kursie poczułam ulgę, poczułam ze Bóg mi wybaczył, że kocha mnie taka, jaka jestem, to było wspaniałe uczucie, nareszcie przyszedł spokój w moim sercu. A z tym także radość i poczucie obecności naszego Zmartwychwstałego Pana Jezusa Chrystusa.

Chciałam jeszcze napisać o najtrudniejszej dla mnie sprawy: miłość i wybaczenie dla naszych "nieprzyjaciół". Chciałam tak bardzo zaakceptować te wszystkie upokorzenia, niemiłe słowa. Chciałam się na nowo nauczyć wybaczać. Było to dla mnie bardzo trudne. Teraz po miesiącu jak zakończył się kurs Filipa coś się stało, coś się zmieniło. Jak pisałam wcześniej otworzyłam me serce na Ducha Św. a on zaczął działać? Przyjmuje z radością to, co mnie spotyka, nie patrzę już na drugiego człowieka jak na mojego wroga, lecz jak na bliźniego, któremu mimo wszystko, jaki jest trzeba mu pomoc. Wszystkie przykrości przyjmuje z jakimś niesamowitym spokojem i radością, wiem ze Pan jest ze mną w tych trudnych chwilach.

Teraz wiem ze to wszystko otrzymałam tylko dzięki temu ze pozwoliłam memu sercu otworzyć się na Ducha Św. Spotkałam na kursie samego Jezusa i moje życie zmieniło
się w ciągu tych trzech dni, za co dziękuję i chwalę Pana.

Chciałam jeszcze bardzo podziękować wszystkim prowadzącym za to ze w tak wspaniały, ale zarazem w taki prosty sposób ukazali nam Miłość Pana naszego i jak wspaniale jest życie u boku Jego.