rmissio
Modlitwa w intencji ewnagelizacji  
13-12-2017


Moje owce słuchają mojego głosu, Ja znam je, a one idą za Mną


J 10,27

 Świadectwo   

28.03.2011- Ryszard

Kościół najpiękniejszą matką...

Kościół Św. Józefa w Hamburgu wraz z prostym, ale jakże wymownym tekstem na filarze bramy wejściowej „Nie ma nic, z czym Jezus sobie nie poradzi” jest światłem i solą na Reeperbahn w zepsutej moralnie dzielnicy Hamburga St. Pauli.
Tekst ten (zdjęcie do zobaczenia w galerii...>>>) czyta i fotografuje codziennie wielu pseudoturystów jak i samych uzależnionych, którzy tam realizują swoje „szczęście”. Wierzę, że słowa te i świadectwo setek Polaków, którzy co niedzielę przychodzą tu na mszę Świętą, zmieniły już niejedno życie.
Kiedy w sobotę około godz. 22 wyszedłem na zewnątrz z po Eucharystii kończącej drugi dzień ewangelizacji kursem Filip, zobaczywszy zatłoczoną ulicę masami znarkotyzowanych, pijanych, głośnych w różnym wieku ludzi, przez moment stanąłem jak wryty, doznałem w jednej sekundzie zderzenia w sobie dwóch skrajnych światów, ale po chwili poczułem wielką radość z przynależności do Kościoła, radość, że jestem dzieckiem Boga, który mnie kocha, do którego mam przystęp przez mojego Pana Jezusa Chrystusa.
Jako uczestnik i organizator wielu kursów ewangelizacyjnych Bóg przemawiał do mnie na każdym z nich na różne sposoby i na różnych płaszczyznach, tym razem poza salą kursu i wnętrzem kościoła, w takim obrazie doświadczyłem Jego Miłości.
Doświadczyłem naturalnie też bezradności i smutku, bo chciałbym im wszystkim pomóc, ale wiem,że jest to niemożliwe, bo tylko chory, który rozpozna i uzna swoją chorobę,może być leczony, tylko ten, kto rozpozna swój problem, grzech i da choćby mały sygnał, że potrzebuje pomocy, wówczas można mu pomóc.
Dlatego, póki co postanowiłem się modlić o Boże światło dla nich, świadczyć własnym życiem i wierzyć w to, że ten prosty i wymowny tekst na bramie wejściowej kościoła podparty modlitwą, będzie zbawiennym dla wielu go czytających, do których dziś w żaden sposób nie można dotrzeć.

Ryszard Porzyński