rmissio
Modlitwa intencji ewangelizacji  
25-06-2018


Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie


J 14,2

 Galeria                 Pielgrzymka "Śladami Jana Pawła II" 13-17 maja 2008


Get the Flash Player to see this player.



Umocnieni Eucharystią oraz błogosławieństwem księdza proboszcza Tadeusza Niewęgłowskiego,
ruszyliśmy autokarem prowadzonym przez pana Waldka na szlak naszej pielgrzymki
"Śladami Jana Pawła II"



A to jedn z kilku przystanków na trasie do pierwszego celu naszej pielgrzymki-Częstochowy




Czestochowa- i miejsce naszego pierwszego noclegu u Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.







Smaczna obiado-kolacja przygotowana przez siostry....



Tuż po Apelu Jasnogórskim w którym wszyscy uczestniczyliśmy, wykorzystaliśmy piękną wieczorną pogodę 
na spacer po Jasnej Górze .



następnego  poranka po dobrym śniadanku czas ruszyć w dalszą drogę...



ale zanim opuścimy Częstochowę, przed nami zaplanowana i oczekiwana Eucharystia u Tronu naszej
Matki Maryji, niesamowite przeżycie...











Oczekiwanie na przewodnika i zwiedzanie Jasnej Góry...















Częstochowa z  Jasnogórskiej wieży...





Stacje Drogi Krzyżowej wokół Jasnej Góry...



Po nie zapomnianych chwilach u stóp Maryji czas ruszyć dalej i oto zbliżamy się do
Kalwari Zebrzydowskiej ...




W oddali na wzgórzu, w pięknych okolicznościach przyrody-Kalwaria Zebrzydowska ...


wejście gółwne do kościoła ...


oraz piekny dziedziniec i dom pielgrzyma, tu spedzilismy trzy noce,  stąd też ruszaliśmy codziennie do zaplanowanych miejsc pielgrzymki, Oświęcimia,Wadowic i Krakowa...



widoki na okolice...


podwórze z tyłu dom pielgrzyma, jak widać naszej młodzieży przypadło do gustu...


no, nieco starszej młodzieży oczywiście też się bardzo podobało...


Pan Jezus dba o swe owieczki i w tym miejscu dawał nam dobre jedzonko zamiast sieczki...




Kalwaryjski dziedziniec to również dobre miejsce na pogodne wieczowry...



Oświęcim-Auschwitz  stał się dla świata symbolem terroru, ludobójstwa i Holokaustu.
to miejsce w ktorym nikomu żartować sie nie chce...
Przejście pod bramą z napisem "ARBEIT MACHT FREI"  chociaż praca tu nikogo nie uczyniła wolnym, przenosi każdego zwiedzajacego człowieka w czas głębokiej zadumy której nieustannie towarzyszy myśl:
"do czego zdolna jest nienawiść"..... około 1.5 mln bestialsko zamorowanych osób....


http://www.auschwitz-muzeum.oswiecim.pl/




















Na zakończenie zwiedzania obozów w Auschwitz-Birkenau nie zabrakło oczywiście wspólnej modlitwy.

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a Światłość Wiekuista niechaj im świeci, niech odpoczywaja w pokoju wiecznym. Amen.


Wadowice - "Tu wszystko sie zaczęło, życię się zaczęło, szkoła się zaczeła,kapłaństwo się zaczęło..."
...to słowa Jana Pawła II




dom rodzinny Karola Wojtyły-Jana Pawła II...





Wadowicki rynek...


Chrzcielnica- miejsce chrztu Karola Wojtyły...


Ołtarz główny i kaplica Św.O. Pio w Wadowickim kościele...



po kolejnej porcji wielu wspaniałych przeżyć w Wadowicach, powrót do Kalwarii Zebrzydowskiej...


skąd nazajutrz ruszyliśmy do Krakowa, najpierw na Wawel...






dalej Krakowskie centrum,sukiennice i kościół Mariacki..



i oczywiście Łagiewniki z Eucharystią na zakończenie pielgrzymich kroków w Krakowie...



A to już sobota, ostatni dzień naszej pielgrzymki i poranna Eucharystia w Kalwarii Zebrzydowskiej
w Kaplicy Męki Pańskiej





Na wypadek gdyby z jakich kolwiek przyczyn zawiodła poczta, to to jest pocztówka którą wysłalismy w podzięce do księdza proboszcza Tadeusza Niewęgłowskiego i kapłanów pracujących w PMK Berlin ...


Brat Bartymeusz-zakonnik z nieprzeciętnym poczuciem humoru, to nasz przewodnik po Kalwarii Żebrzydowskiej z którym też przeszliśmy głeboko przeżywając  czternaście stacji drogi krzyżowej
 na Kalwaryjskim wzgórzu...














na zakonczenie jeszcze kilka słów historii i tradycji o Kalwarii przy makiecie...


kilka pamiątkowych zdjęć....


wymianę adresów mailowych...


zdjęcie zbiorowe...



i czas pożegnania...


jeszcze tylko obiad i powrót do Berlina.

Każda pielgrzymka to błogosławiony czas, ale ta była czymś wyjatkowym,
 
dlaczego?

dlatego że  przed nami tymi samymi śladami kroczył nasz ukochany Ojciec Święty Jan Paweł II.

Bogu niech bedą dzięki!